Czuję się dość dziwnie - i nieco egzotyczna metrem w weekendy dziewczyną. Pierwszy Christianshavn i tak dalej w kierunku lotniska i lewo. Bez paszportu zameldowaliśmy się w hotelu Hilton - do testowania pakietu.
Kiedy przybyli, a raczej do 12 piętro, z pięknym widokiem i szybki wizyta w salonie, w którym (24-7?) był stół tort, drinki przed obiadem i ogień w kominku, ruszamy Ni'mat na zabiegi w spa.
Tu po raz pierwszy zostały ugotowane na parze bath'en, po masażu pleców i trochę twarzy, aby zakończyć z tzw kąpieli Kleopatry.
Następna uczta było trzech dań z winem w restauracji, składająca się szparagi, wołowinę i rabarbaru. Następnego dnia rano nie było dostępu do bufetu do. 11.
Wypoczęty, miękkie i dobrze karmione okazało palce iść do babci i Ella, która myślała, że to oszustwo gry byliśmy w hotelu bez niej.
Ona uwielbia luksus i Hilton jest naprawdę piękny hotel. Wszędzie, gdzie zostaliśmy przywitani przez przyjazny słodki (szwedzki) usługę. Jedzenie było doskonałe, spa bezpośrednio (choć nie jestem do końca nabrać wokół zdobiony Ni'mat że przypomina mi sklepu Indiska). Pokój był duży, fittet z wanną, 6 poduszkami i świeża, śnieżnobiała pościel i makaroniki w dniu przyjazdu.
Gdybym miał odwołać wszystko, to osobowość, design, pyszne urządzenie i dziwaczny szczegół, że są nieobecni. Istnieje Musak głośnik, wiśnia, drewno na ścianach, trochę za dużo powietrza i całkowity brak przytulności. I tak, to jest po warunkach dużej międzynarodowej (American) hotelu na lotnisku. Ale nie czuję się szczególnie romantyczny, a miejsce nie ma projektu i krawędzi Bella Sky i SCT. Petri ma coś.
Ale w sumie to dzień miły odprężenia. Dziękuję, że się dobrze
Nowe komentarze